kotChciałbym opowiedzieć wam ciekawą historię, która przydarzyła się mnie oraz moim podopiecznym zwierzakom nie tak znów dawno temu. Otóż pewnego pięknego, słonecznego dnia czerwca postanowiłem korzystając ze wspaniałej pogody wyjść na mój balkon, poopalać się trochę i przy okazji poczytać ulubioną lekturę. Jak pomyślałem tak też zrobiłem i wszystko przebiegało zgodnie z planem, w ciszy i błogim spokoju, aż do czasu gdy dwa koty, które mieszkają w tym samym lokum co ja ( aczkolwiek nie jestem ich właścicielem ), również postanowiły spędzić trochę czasu na zewnątrz.
Continue reading